niedziela, 20 lutego 2011

Rozważania na temat rachunku prawdopodobieństwa

Witam ponownie. Obiecałem, że przedstawię dzisiaj kilka sposobów na „oszukanie” ruletki. Jest wiele opisów jak oszukać kasyno, jak się to czyta, czy ogląda, bo często są to całe prezentacje video, można uwierzyć w ten system. Te prezentacje są zrobione naprawdę dobrze. Bardzo często są to artykuły pisane przez samych właścicieli takich internetowych kasyn. Oczywiście jest to wszystko przedstawione w samych różowych barwach. Pokazywane są piękne plaże z drogimi jachtami i willami nad brzegiem oceanu. Wiele osób da się na to nabrać, te opisy są tak skonstruowane, że działają na psychikę i stopniowo wprowadzają nas w świat bez żadnych problemów, gdzie tylko wystarczy pograć dziennie z godzinkę albo mniej a zarobki miesięczne sięgną astronomicznych sum. Jeden taki system chciałbym tu przytoczyć. Jest dość popularny w Internecie, a czasem nawet ktoś próbuje go sprzedawać, jako nieocenioną wiedzę na pewny zarobek. Polega on na systematycznym stawianiu 1 euro na ten sam kolor. Zaczyna się tak: stawiamy 1E na czerwone, kulka ląduje na czerwonym i wygrywamy 1E. Zostajemy na tym samym czerwonym z 1E, niestety wypada czarne, dokładamy jeszcze jedno euro na czerwone, razem 2E, wypada znów czarne, co za pech!.  Ale my się nie boimy i znowu podwajamy zakład do 4E, ale znowu jest czarne, no nie możliwe, przecież teraz musi wypaść czerwone! Znów podwajamy zakład do 8E i co? No wreszcie! Jest upragnione czerwone, wygrywamy 8E. A teraz matematyka, sumujemy wszystkie zakłady, które przegrywaliśmy i wychodzi 7E a wygraliśmy 8E, czyli tak czy siak 1E jesteśmy do przodu. I znowu zaczynamy od 1E, pamiętając, że zawsze każdy przegrany zakład podwajamy. Niby proste i pewne, prawda? Piszą coś o rachunku prawdopodobieństwa ile razy z rzędu może wypaść czarne? 4?, 8?, 12? I tu jest ten cały haczyk! Kto kiedykolwiek wchodził na strony takich kasyn dobrze wie, że górna stawka jest ustalona na niezbyt wysokim poziomie. A dlaczego?, To proste, można dotąd podwajać przegrane zakłady aż osiągniemy dopuszczalną stawkę, jaką możemy postawić! I co wtedy? Ano już nie możemy więcej podwoić sumy i przegrywamy. Ten system byłby skuteczny w 100% tylko wtedy, jeżeli by nie było limitu stołu no i musielibyśmy mieć spore konto, żeby przebić taką stawkę. Sam widziałem w jakimś kasynie górną stawkę 100E wydawałoby się, że taka suma zapewnia nam wygraną, możemy, bowiem przegrać  aż 7 zakładów pod rząd, wydaje się to niemożliwe, żeby aż 7 razy z rzędu wypadło czarne? Niby tak, rachunek prawdopodobieństwa określa to tak:
Prawdopodobieństwem nazywamy dowolną funkcję o wartościach rzeczywistych, określoną na σ-ciele zdarzeń , spełniającą warunki:
(A1) dla każdego ;
(A2) ;
(A3) Jeśli oraz dla , to
Warunki (A1-A3) zostały sformułowane przez Kołmogorowa w roku, 1933 jako aksjomaty teorii prawdopodobieństwa.
Matematyczny model doświadczenia losowego to trójka
Gdzie jest prawdopodobieństwem, określonym na pewnym σ-ciele podzbiorów zbioru zdarzeń elementarnych . Trójkę tę nazywamy przestrzenią probabilistyczną.
Dla tych, którzy zapomnieli już wiadomości ze szkoły:
Załóżmy, że prawdopodobieństwo trafienia na czerwony wynosi P(czerwony)=0.5 (=50%). Prawdopodobieństwo przeciwnego wyniku, to jest, prawdopodobieństwo, że trafią na czarny wynosi  P(czarny)=1-P(czerwony)= 1-0.5=0.5. Wynika z powyższego, że P(czerwony)=P(czarny)=0.5. Mówiąc językiem matematycznym, prawdopodobieństwa są wielokrotnie złożone: Prawdopodobieństwo trafienia na ten sam kolor DWUKROTNIE pod rząd wynosi P(czerwony) x P(czerwony) = P(czarny) x P(czarny)= 0.5 x 0.5 = 0.25. Otrzymujemy prosty wzór:     
P(n razy ten sam kolor raz po razie)= 0.5 podniesione do potęgi n
 Teraz ważna część: Prawdopodobieństwo P(n razy ten sam kolor raz po razie) zmierza do ZERA dla wzrastających wartości n. Widzimy dowód w powyższym przykładzie: P(1) jest zawsze większe niż P(2), P(2) jest zawsze większe niż P(3), itd..., lub w liczbach: "P(1)>P(2)>P(3)  <=>  0.5>0.25>0.125" i tak dalej. Złożone prawdopodobieństwo spada wraz z „rosnącym n“ lub z ”wyższą liczbą rzutów”. Matematycznie mówiąc, oznacza to, że:
lim[P(n razy ten sam kolor raz po razie)] z n zmierzającym do nieskończoności = 0
W prostym polskim: Im więcej rzutów pod rząd kończy się trafieniem na ten sam kolor, tym prawdopodobieństwo następnego rzutu padającego na ten sam kolor maleje do zera.
Dla chętnych link dla sprawdzenia jak to jest naprawdę, warto zagrać dla zabawy, bez kasy! Zapraszam też do zaglądania w okienka reklamowe, czasem są tam naprawdę fajne linki. 
Następnym razem opiszę sposób jak „za darmo” zyskać co najmniej 5 „przegranych” zakładów bez stawiania kasy!!!
Zapraszam

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz