sobota, 19 lutego 2011

Jak nie dać się wpuścić w maliny...

             Witam wszystkich, którzy są zainteresowani zarabianiem w Internecie. Internet to obecnie największe medium, które możemy bardzo różnie wykorzystać. Jedni do darmowej komunikacji, inni do nauki, a jeszcze inni do ściągania wszystkiego, co się da. Siedzimy coraz więcej w Internecie i myślę, że to zjawisko się będzie tylko pogłębiało. Pomyślałem sobie, jak już tak siedzimy w tym Internecie, to, dlaczego przy okazji trochę nie zarobić. Ale ja nie pomyślałem tego, jako pierwszy, dlatego już wiele osób zarabia w Internecie. Oczywiście nie ma złotego przepisu jak szybko i dobrze zarobić. Pierwsza zasada brzmi:  „w kapitalizmie nie ma nic za darmo” Ta oczywista prawda nie zawsze jest tak oczywista jak by się wydawało. W obecnych trudnych czasach wiele osób poszukuje szybkiego i łatwego zarobku. Oczywiście jak jest popyt to znajdzie też i podaż. Wiele osób niestety wykorzystuje naiwność i łatwowierność ludzi którzy rzeczywiście szukają jakieś pracy. Wystawiają najróżniejsze ogłoszenia o łatwym zarobku. To są nieraz proste prace, jak składanie długopisów, klejenie kopert, czy naklejenie termoprenów. Wszystko na pozór wygląda normalnie i uczciwie, pracodawca zapewnia, że pracownik będzie zarabiał 2.000zł lub więcej jak tylko będzie się starał. Najczęściej trzeba złożyć zamówienie, pracodawca wysyła partię towaru oczywiście za pobraniem i koniec na tym. Człowiek płaci w dobrej wierze i składa sobie te długopisy czy klei koperty, potem wysyła to wszystko i okazuje się, że nie ma odzewu lub w najlepszym przypadku zadzwoni i powie, że trzeba dobrze czytać regulamin. Oczywiście jest drobnym druczkiem i napisany w taki sposób, żeby klientowi się szybko znudziło jego czytanie i wysłał czym prędzej zamówienie. Zarobek oczywiście jest tylko dla pracodawcy bo wysyła takie startery codziennie do wielu osób a potem kasuje kasę i w dodatku robi to wszystko legalnie, bo taki sobie ułożył regulamin, żeby tylko jemu odpowiadał. W dalszych postach będę zamieszczał takie firmy i pracodawców na których trzeba uważać i nie dać się nabrać na ten łatwy zarobek. Nie ma czegoś takiego!!! Oczywiście można powiedzieć: „jak to? A gry hazardowe?” No tak, weźmy na przykład ruletkę, stawiamy 100zł na czerwone i mamy 50% szansy, że wygramy. Jasne, to rzeczywiście jest łatwy i szybki zarobek. Nawet jak nam się uda kilka razy z rzędu wygrać to jakoś nikt nie może w odpowiednim momencie skończyć gry. Czujemy się pewni mając już wygrane dwa czy cztery tysiące i myślimy: „po co tracić czas stawiając 100zł jak mogę postawić 1000, no i wtedy tracimy wszystko. A czasem jeszcze więcej niż mieliśmy na początku. Wtedy próbujemy się odegrać  „przecież na początku tak dużo wygrałem”  No i się zaczyna, pożyczanie kasy. Nim się obejrzymy ,u każdego mamy długi do oddania i tyle. Są oczywiście „pewne” zagrania i „systemy wygrywania” w Internecie, ale o nich napiszę w następnym poście zapraszam. Można też poczytać samemu o zarabianiu w internecie, czasem  są różne ciekawe linki. Zapraszam

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz