niedziela, 27 lutego 2011

Jeden człowiek nie wiele może w e-biznesie

             Witam wszystkich ponownie. Dzisiaj  chciałbym poruszyć troszkę inny temat. Oczywiście będzie o zarabianiu w Internecie, ale nie będę podawał nowych bux-ów, czy cudownych stron, na których możemy zarobić wielkie pieniądze. Zastanawialiście się, dlaczego jest tyle stron, które w różny sposób zachęcają ludzi do rejestracji, czy choćby wejścia na daną stronę? Klient jest zachęcany w najróżniejszy sposób. Przesyłane są wiadomości na pocztę, niby z zapytaniem „czy można” żeby w razie, czego być w zgodzie z prawem. Właściciele po prostu budują w taki sposób swoją bazę przy pomocy, której dopiero można sensownie zarabiać. Kierunki, jakie obecnie teraz będą wyznaczać nowe sposoby zarabiania, nie są znane wszystkim.  Podstawowym kierunkiem w najbliższej przyszłości będzie tworzenie się grup społecznościowych, które na swój sposób będą próbowały zarabiać. To nie jest nic nowego, w przeszłości były już stosowane takie rozwiązania jak spółdzielnie, różnego rodzaju związki i organizacje wzajemnej pomocy. Ale to rozwiązanie było stosowane w terenie, w zwykłym, potocznym życiu. Minusem tych organizacji było to, że istniała oczywiście odpowiednio rozbudowana kadra zarządzająca, czyli darmozjady, którzy sprytnie ustawili się, jako rządzący i obstawiali się swoją rodzinką. A reszta tej grupy jak te osły robili na tych „prezesów”.  E-biznaes rządzi się obecnie innymi prawami.  Jedna osoba oczywiście może poszukiwać na swoją rękę różnego zajęcia, ale rezultaty będą mierne. Co innego, jeżeli połączymy swoje możliwości. Zapraszam na mojego maila   replayrex@o2.pl   Pokażę jak można zarobić

poniedziałek, 21 lutego 2011

Klikamy w reklamy i tak zarabiamy

Witam ponownie!
                  Dzisiaj zajmiemy się jak już wspomniałem poprzednio, BUX-ami   i SURFBAR-ami, czyli jak spokojnie , bez stresu i bez żadnego wkładu własnego codziennie zarabiać.  Cóż to takiego i jak można na tym zarobić? Kilka słów wprowadzenia się tu przyda. Wiadomo, że aby sprzedać jakiś produkt należy wszystkim najpierw powiedzieć, że on już jest i gdzie można go kupić. Jednak Internet wymaga jeszcze czegoś innego. Wiemy, że wpisując jakieś hasło w przeglądarkę najczęściej wybieramy pierwsze pozycje z pierwszej strony. Komu by się chciało otwierać następne, a komu jakąś tam 47 stronę i szukać na niej. No właśnie, w tym wszystkim chodzi przede wszystkim o to, żeby strona, którą chcemy zareklamować otwierała się najlepiej, jako pierwsza, lub chociaż na pierwszej stronie wyszukiwarki. To się nazywa pozycjonowanie stron. Opiszę to bardzo dokładnie w późniejszym okresie, już zacząłem w styczniu, ale materiałów jest naprawdę dużo i jeszcze muszę nad tym trochę posiedzieć, ale gwarantuję wam, że po przeczytaniu tego „kursu” sami będziecie mogli ustawić swoją stronę wysoko w pozycji przeglądarek! Nie wiem jeszcze czy ten materiał wystawię za darmo, siedzę nad nim już dwa miesiące, ale jeszcze zobaczę, prawdopodobnie będę przesyłał go osobom tylko zainteresowanym „za darmo” trzeba będzie tylko zostawić swój adres email z dopiskiem „pozycjonowanie stron” . A wracając do BUX-ów.  Są to po prostu serwisy reklamowe, często powiązane z różnymi konkursami i innymi bajerami. Na tych serwisach są zamieszczone banery z reklamami w które klikamy. Takich reklam jest od kilku do kilkunastu dziennie, musimy je wszystkie wyklinać, bo już następnego dnia będą inne. Za każdy taki klik otrzymujemy wynagrodzenie! Oczywiście to wynagrodzenie jest nie wielkie, zazwyczaj waha się w granicach 0,01gr. -  5gr. Mało, co?, Ano tak, ale praca też jest mała. Można ją sobie jednak udoskonalić, jak wiadomo od wieków – Polak potrafi. Wiadomo, że nie będziemy czytać tych reklam, oczywiście jak chcemy to jak najbardziej, ale nie oto tu chodzi. Od razu powiem, że nie należy się nastawiać na jakieś kokosy, to jest zajęcie dodatkowe, wręcz służy odprężeniu. Jeżeli mamy komputer z dużym monitorem możemy jednocześnie otwierać reklamy z czterech lub więcej BUX-ów. Czasy wyświetlania się będą różnić od siebie, ale po rozłożeniu ich po rogach szybko zapamiętamy, który jest który.  W ten sposób w tym samym czasie możemy wyklinać cztery razy więcej reklam niż klikając pojedynczo i czekać na zamknięcie. Niektóre BUX-y oferują jeszcze więcej. Są to między innymi płatne reklamy, które przychodzą na twoje konto mailowe. Od razu zaznaczę, że warto sobie założyć odrębne konto do takich celów i to najlepiej w tlenie , dlatego, że tlen, jako jeden z niewielu kont mailowych nie blokuje wielu składników przychodzącej poczty, oczywiście tego rodzaju . Możemy po prostu nie otworzyć maili przychodzących, a każdy z nich to 1-2 grosze do naszego konta więcej. Dzięki takiemu wydzielonemu kontu tylko na płatne reklamy, nie będziemy mieli trudności z odbiorem prywatnej codziennej poczty. Ważna uwaga!!! Musimy otwierać płatną pocztę codziennie, gdyż maile na drugi dzień są już „nieświeże”  to znaczy , że tracimy czas na otwarcie i czekanie na stronie, a tu zamiast naliczenia wynagrodzenia pokazuje się napis, że kampania już wygasła. Nie potrzebna strata czasu, a poza tym przez trzy dni może się nazbierać nawet 1000 maili !!! i wtedy trzeba wszystkie przejrzeć, bo nie wiadomo, które są już nieaktywne a które się naliczą do wynagrodzenia, a 1000 maili to potencjalne 10zł. Więc podstawowa zasada to systematyczność. Pocztę można również otwierać w tym samym czasie co BUX-y. Tak, więc jak wszystko sobie dobrze zorganizujemy, możemy kliknąć na wszystkie reklamy i odebrać pocztę w ciągu 30-50 min. No oczywiście w zależności na ilu BUX-ach się zarejestrujemy. No tak zapomniałem o najważniejszym, trzeba najpierw znaleźć takie BUX-y a następnie się na nich zarejestrować. Proponuję zacząć od polskich BUX-ów, a przynajmniej tych, co są po polsku. Dlaczego?, Na początek szybciej się połapiemy, o co chodzi, a potem możemy zabrać się za BUX-y zagraniczne. Jesteście ciekawi, dlaczego reklamodawcy, którzy płacą za to, żebyśmy klikali  w te banery  wcale się nie przejmują tym, że prawie nikt ich nie czyta? Trochę to dziwne? Otóż wcale nie!, Chodzi właśnie o samo klikanie, przede wszystkim, jakiś ułamek procenta przeczyta te reklamy, ale dzięki temu, że kliknie i otworzy stronę kilka tysięcy osób dziennie, ta strona zyskuje większą oglądalność (teoretyczne) i pnie się do góry w oknach przeglądarek. W tym tkwi jeden ze sposobów pozycjonowania stron. No, ale dosyć już teorii, nie chcę was zanudzić, jak to mówią : „czas to pieniądz”  więc na początek podam wam kilka linków polskich BUX-ów, które są przede wszystkim wypłacalne.
http://pl.20dollars2surf.com/?ref=205049
To jeden z najlepszych, mówią nawet, że na świecie, proponuję na początek. Na stronie głównej u góry po lewej trzeba wcisnąć „dołącz do nas” a na następnej stronie wpisać swój mail (tego konta z płatnymi reklamami) i wysłać. Gdy przyjdzie odzew należy dokończyć rejestrację i zacząć zarabiać. Prawda, że proste? Na koniec dodam, że każdy BUX ma tak zwany próg, jaki musimy osiągnąć, żeby dokonać wypłaty. Zapisywanie na pozostałych BUX-ach odbywa się bardzo podobnie. Poniżej zamieszczam jeszcze kilka linków. Życzę sukcesów i zapraszam za parę dni, poruszę zagadnienie SURFBAR-ów

niedziela, 20 lutego 2011

Systemy wygrywania - prawda czy fałsz?

http://www.geloo.pl/start/24265732/index.html
[URL=http://www.geloo.pl/start/24265732/index.html]twoja treść w linku[/URL]

              Witam ponownie, mam nadzieję, że w żadnym stopniu nie przyczynię się do reklamowania hazardu i nikt z was nie spróbuje po przeczytaniu tego opisu zagrać na prawdziwe pieniądze. Mimo to opowiem wam jak zwiększyć swoje szanse wykorzystując już znany system podwajanej przegranej, który ostatnio wam przedstawiłem dosyć dokładnie. Jak już wspominałem jest bardzo dużo kasyn internetowych na całym świecie, ale i w Polsce. Jak każdy biznes, też takie kasyno powstało, żeby zarabiać a nie tracić. Wspominałem poprzednio, że ten system byłby skuteczny, jeżeli nie było by limitu stawki stołu, no i oczywiście, jeżeli nasze konto byłoby dosyć duże. Osobiście uważam, że bezpieczną ilością przegranych zakładów była by liczba 30. Czyli zaczynając od 1E i podwajając każdy następny przegrany zakład musielibyśmy mieć na koncie gry 536.870.912 Euro!!! Ale czy mając przeszło pół miliarda euro w ogóle szukalibyśmy szybkiej formy zarobku? No, ale wróćmy na ziemię. Mamy 100E i chcemy je pomnożyć przy pomocy ruletki w miarę bezpiecznie, co robimy? Trzeba najpierw znaleźć takie kasyno, które ma, co najmniej 100E maksymalnej stawki na stole, zdarzają się takie, co mają 500E, ale to już naprawdę wysoko i jest ich niewiele. No i teraz najważniejsze, niektóre kasyna mają możliwość zakręcenia kołem bez obstawiania, lub z obstawianiem zerowym. I tu można wykorzystać prosty sposób na zyskanie kilku losowań na ten sam kolor. Kręcimy i kręcimy, aż wypadnie pod rząd pięć razy jeden kolor i wtedy dopiero stawiamy 1E na kolor przeciwny. Nasze szanse wzrosną, bo będziemy mieli zapas podwajania przegranej. Mamy aż 10 możliwości podwajania przegranej, no, ale po jedenastym kręceniu musimy wygrać. Można to przetestować grając dla zabawy. Pewno powiecie, że jest nie możliwe, żeby pod rząd jedenaście razy wypadł jeden i ten sam kolor, co? Na początku na pewno nie, ale po godzinie grania? Właściciele opisują system, jako w 100% losowy, ale nie do końca jestem przekonany o nie ingerencji osoby nadzorującej gry. Poza tym sama budowa koła ruletki to przecież na przemian, czerwone i czarne, no i oczywiście zero. Zaobserwowałem, że dziwnym trafem kilkakrotnie wypadała ta sama liczba, to znaczy powtarzania dwukrotne, a czasem trzykrotne tej samej liczby powtarzało się dosyć często. No i na koniec, żeby wszystkich rozczarować do tej gry! Wierzcie mi, kilkakrotnie zdarzyło się, że ciąg jednego koloru przekroczył liczbę jedenaście!!! Tak, tak, to było naprawdę dziwne, ale powiem więcej! Rekord tego samego koloru był powalający, aż dwadzieścia jeden razy!!! A przypominam, że pierwsze pięć rzutów było bez obstawiania, za darmo!!! To i tak dwudziesto pierwsza stawka postawiona przez nas musiała by wynieść aż 65.536 Euro!!! Może kolejne zakręcenie było by dla nas szczęśliwe, ale jak nie? To, co wtedy? Przegralibyście aż 132.072 Euro!!! Ciekawy jestem jak zachowała by się prawdziwa ruletka w kasynie grając „na żywo” Ale chyba nie będę tego sprawdzał i wam też odradzam.
Następnym razem przybliżę wam tak zwane BUX-sy oraz SURFBAR-y
W polach reklamowych pojawiają się ciekawe linki o zarabianiu i inwestowaniu w internecie, warto tam zajżeć, polecam!
Zapewniam, że nie długo będzie niesamowita niespodzianka, ale o tym po tym….
Zapraszam

Rozważania na temat rachunku prawdopodobieństwa

Witam ponownie. Obiecałem, że przedstawię dzisiaj kilka sposobów na „oszukanie” ruletki. Jest wiele opisów jak oszukać kasyno, jak się to czyta, czy ogląda, bo często są to całe prezentacje video, można uwierzyć w ten system. Te prezentacje są zrobione naprawdę dobrze. Bardzo często są to artykuły pisane przez samych właścicieli takich internetowych kasyn. Oczywiście jest to wszystko przedstawione w samych różowych barwach. Pokazywane są piękne plaże z drogimi jachtami i willami nad brzegiem oceanu. Wiele osób da się na to nabrać, te opisy są tak skonstruowane, że działają na psychikę i stopniowo wprowadzają nas w świat bez żadnych problemów, gdzie tylko wystarczy pograć dziennie z godzinkę albo mniej a zarobki miesięczne sięgną astronomicznych sum. Jeden taki system chciałbym tu przytoczyć. Jest dość popularny w Internecie, a czasem nawet ktoś próbuje go sprzedawać, jako nieocenioną wiedzę na pewny zarobek. Polega on na systematycznym stawianiu 1 euro na ten sam kolor. Zaczyna się tak: stawiamy 1E na czerwone, kulka ląduje na czerwonym i wygrywamy 1E. Zostajemy na tym samym czerwonym z 1E, niestety wypada czarne, dokładamy jeszcze jedno euro na czerwone, razem 2E, wypada znów czarne, co za pech!.  Ale my się nie boimy i znowu podwajamy zakład do 4E, ale znowu jest czarne, no nie możliwe, przecież teraz musi wypaść czerwone! Znów podwajamy zakład do 8E i co? No wreszcie! Jest upragnione czerwone, wygrywamy 8E. A teraz matematyka, sumujemy wszystkie zakłady, które przegrywaliśmy i wychodzi 7E a wygraliśmy 8E, czyli tak czy siak 1E jesteśmy do przodu. I znowu zaczynamy od 1E, pamiętając, że zawsze każdy przegrany zakład podwajamy. Niby proste i pewne, prawda? Piszą coś o rachunku prawdopodobieństwa ile razy z rzędu może wypaść czarne? 4?, 8?, 12? I tu jest ten cały haczyk! Kto kiedykolwiek wchodził na strony takich kasyn dobrze wie, że górna stawka jest ustalona na niezbyt wysokim poziomie. A dlaczego?, To proste, można dotąd podwajać przegrane zakłady aż osiągniemy dopuszczalną stawkę, jaką możemy postawić! I co wtedy? Ano już nie możemy więcej podwoić sumy i przegrywamy. Ten system byłby skuteczny w 100% tylko wtedy, jeżeli by nie było limitu stołu no i musielibyśmy mieć spore konto, żeby przebić taką stawkę. Sam widziałem w jakimś kasynie górną stawkę 100E wydawałoby się, że taka suma zapewnia nam wygraną, możemy, bowiem przegrać  aż 7 zakładów pod rząd, wydaje się to niemożliwe, żeby aż 7 razy z rzędu wypadło czarne? Niby tak, rachunek prawdopodobieństwa określa to tak:
Prawdopodobieństwem nazywamy dowolną funkcję o wartościach rzeczywistych, określoną na σ-ciele zdarzeń , spełniającą warunki:
(A1) dla każdego ;
(A2) ;
(A3) Jeśli oraz dla , to
Warunki (A1-A3) zostały sformułowane przez Kołmogorowa w roku, 1933 jako aksjomaty teorii prawdopodobieństwa.
Matematyczny model doświadczenia losowego to trójka
Gdzie jest prawdopodobieństwem, określonym na pewnym σ-ciele podzbiorów zbioru zdarzeń elementarnych . Trójkę tę nazywamy przestrzenią probabilistyczną.
Dla tych, którzy zapomnieli już wiadomości ze szkoły:
Załóżmy, że prawdopodobieństwo trafienia na czerwony wynosi P(czerwony)=0.5 (=50%). Prawdopodobieństwo przeciwnego wyniku, to jest, prawdopodobieństwo, że trafią na czarny wynosi  P(czarny)=1-P(czerwony)= 1-0.5=0.5. Wynika z powyższego, że P(czerwony)=P(czarny)=0.5. Mówiąc językiem matematycznym, prawdopodobieństwa są wielokrotnie złożone: Prawdopodobieństwo trafienia na ten sam kolor DWUKROTNIE pod rząd wynosi P(czerwony) x P(czerwony) = P(czarny) x P(czarny)= 0.5 x 0.5 = 0.25. Otrzymujemy prosty wzór:     
P(n razy ten sam kolor raz po razie)= 0.5 podniesione do potęgi n
 Teraz ważna część: Prawdopodobieństwo P(n razy ten sam kolor raz po razie) zmierza do ZERA dla wzrastających wartości n. Widzimy dowód w powyższym przykładzie: P(1) jest zawsze większe niż P(2), P(2) jest zawsze większe niż P(3), itd..., lub w liczbach: "P(1)>P(2)>P(3)  <=>  0.5>0.25>0.125" i tak dalej. Złożone prawdopodobieństwo spada wraz z „rosnącym n“ lub z ”wyższą liczbą rzutów”. Matematycznie mówiąc, oznacza to, że:
lim[P(n razy ten sam kolor raz po razie)] z n zmierzającym do nieskończoności = 0
W prostym polskim: Im więcej rzutów pod rząd kończy się trafieniem na ten sam kolor, tym prawdopodobieństwo następnego rzutu padającego na ten sam kolor maleje do zera.
Dla chętnych link dla sprawdzenia jak to jest naprawdę, warto zagrać dla zabawy, bez kasy! Zapraszam też do zaglądania w okienka reklamowe, czasem są tam naprawdę fajne linki. 
Następnym razem opiszę sposób jak „za darmo” zyskać co najmniej 5 „przegranych” zakładów bez stawiania kasy!!!
Zapraszam

sobota, 19 lutego 2011

Jak nie dać się wpuścić w maliny...

             Witam wszystkich, którzy są zainteresowani zarabianiem w Internecie. Internet to obecnie największe medium, które możemy bardzo różnie wykorzystać. Jedni do darmowej komunikacji, inni do nauki, a jeszcze inni do ściągania wszystkiego, co się da. Siedzimy coraz więcej w Internecie i myślę, że to zjawisko się będzie tylko pogłębiało. Pomyślałem sobie, jak już tak siedzimy w tym Internecie, to, dlaczego przy okazji trochę nie zarobić. Ale ja nie pomyślałem tego, jako pierwszy, dlatego już wiele osób zarabia w Internecie. Oczywiście nie ma złotego przepisu jak szybko i dobrze zarobić. Pierwsza zasada brzmi:  „w kapitalizmie nie ma nic za darmo” Ta oczywista prawda nie zawsze jest tak oczywista jak by się wydawało. W obecnych trudnych czasach wiele osób poszukuje szybkiego i łatwego zarobku. Oczywiście jak jest popyt to znajdzie też i podaż. Wiele osób niestety wykorzystuje naiwność i łatwowierność ludzi którzy rzeczywiście szukają jakieś pracy. Wystawiają najróżniejsze ogłoszenia o łatwym zarobku. To są nieraz proste prace, jak składanie długopisów, klejenie kopert, czy naklejenie termoprenów. Wszystko na pozór wygląda normalnie i uczciwie, pracodawca zapewnia, że pracownik będzie zarabiał 2.000zł lub więcej jak tylko będzie się starał. Najczęściej trzeba złożyć zamówienie, pracodawca wysyła partię towaru oczywiście za pobraniem i koniec na tym. Człowiek płaci w dobrej wierze i składa sobie te długopisy czy klei koperty, potem wysyła to wszystko i okazuje się, że nie ma odzewu lub w najlepszym przypadku zadzwoni i powie, że trzeba dobrze czytać regulamin. Oczywiście jest drobnym druczkiem i napisany w taki sposób, żeby klientowi się szybko znudziło jego czytanie i wysłał czym prędzej zamówienie. Zarobek oczywiście jest tylko dla pracodawcy bo wysyła takie startery codziennie do wielu osób a potem kasuje kasę i w dodatku robi to wszystko legalnie, bo taki sobie ułożył regulamin, żeby tylko jemu odpowiadał. W dalszych postach będę zamieszczał takie firmy i pracodawców na których trzeba uważać i nie dać się nabrać na ten łatwy zarobek. Nie ma czegoś takiego!!! Oczywiście można powiedzieć: „jak to? A gry hazardowe?” No tak, weźmy na przykład ruletkę, stawiamy 100zł na czerwone i mamy 50% szansy, że wygramy. Jasne, to rzeczywiście jest łatwy i szybki zarobek. Nawet jak nam się uda kilka razy z rzędu wygrać to jakoś nikt nie może w odpowiednim momencie skończyć gry. Czujemy się pewni mając już wygrane dwa czy cztery tysiące i myślimy: „po co tracić czas stawiając 100zł jak mogę postawić 1000, no i wtedy tracimy wszystko. A czasem jeszcze więcej niż mieliśmy na początku. Wtedy próbujemy się odegrać  „przecież na początku tak dużo wygrałem”  No i się zaczyna, pożyczanie kasy. Nim się obejrzymy ,u każdego mamy długi do oddania i tyle. Są oczywiście „pewne” zagrania i „systemy wygrywania” w Internecie, ale o nich napiszę w następnym poście zapraszam. Można też poczytać samemu o zarabianiu w internecie, czasem  są różne ciekawe linki. Zapraszam